Rozwiązanie umowy na czas nieokreślony – jak zrobić to poprawnie?

Na pierwszy rzut oka wygląda to prosto: przygotować pismo, wręczyć je drugiej stronie i odczekać okres wypowiedzenia. Problem zaczyna się wtedy, gdy w dokumencie brakuje przyczyny, daty albo pouczenia, a sprawa kończy się w sądzie pracy. Poprawne rozwiązanie umowy na czas nieokreślony wymaga zgodności z konkretnymi przepisami Kodeksu pracy, a nie tylko „zwyczajowo przyjętej” formy pisma. Poniżej zebrane są najważniejsze zasady: kiedy wolno wypowiedzieć umowę, co musi znaleźć się w dokumencie, jaki obowiązuje termin i kiedy pracownik albo pracodawca nie mają pełnej swobody działania. To tekst dla osób, które chcą zrobić to raz, ale bez kosztownego błędu.

Rozwiązanie umowy na czas nieokreślony: jakie są dopuszczalne tryby

Umowę na czas nieokreślony można zakończyć tylko w trybach wskazanych w Kodeksie pracy. Podstawą jest tu przede wszystkim art. 30 Kodeksu pracy. W praktyce chodzi o 4 rozwiązania: porozumienie stron, wypowiedzenie, rozwiązanie bez wypowiedzenia przez pracodawcę oraz rozwiązanie bez wypowiedzenia przez pracownika.

To ważne, bo każdy z tych trybów ma inne skutki. Inaczej liczy się termin zakończenia zatrudnienia, inaczej wygląda obowiązek uzasadnienia, inaczej też ocenia się ryzyko sporu przed sądem pracy.

Tryb Podstawa prawna Czy potrzebna zgoda drugiej strony? Termin zakończenia Czy trzeba podać przyczynę?
Porozumienie stron art. 30 § 1 pkt 1 k.p. Tak Dowolnie ustalony Nie
Wypowiedzenie art. 30 § 1 pkt 2, art. 32-36 k.p. Nie Po upływie okresu wypowiedzenia Tak, przy umowie na czas nieokreślony
Bez wypowiedzenia przez pracodawcę art. 52-53 k.p. Nie Natychmiast Tak
Bez wypowiedzenia przez pracownika art. 55 k.p. Nie Natychmiast Tak

Przy umowie na czas nieokreślony zwykłe wypowiedzenie złożone przez pracodawcę zawsze musi zawierać konkretną i prawdziwą przyczynę. Jej brak jest jedną z najczęstszych podstaw wygranej pracownika w sądzie.

Wypowiedzenie umowy na czas nieokreślony – co musi zawierać pismo

Wypowiedzenie bez formy pisemnej jest wadliwe. Wynika to z art. 30 § 3 k.p., który wymaga formy pisemnej dla oświadczenia o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia. W praktyce najlepiej przygotować dokument w 2 egzemplarzach: jeden dla drugiej strony, drugi z potwierdzeniem odbioru.

Elementy obowiązkowe

W piśmie powinny znaleźć się przynajmniej:

  • dane pracownika i pracodawcy,
  • miejscowość i data,
  • jednoznaczne oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę,
  • wskazanie, że chodzi o umowę na czas nieokreślony,
  • okres wypowiedzenia i data rozwiązania stosunku pracy,
  • przyczyna wypowiedzenia – jeśli wypowiada pracodawca,
  • pouczenie o prawie odwołania do sądu pracy w terminie 21 dni.

Przy wypowiedzeniu składanym przez pracownika podanie przyczyny nie jest obowiązkowe. To częsty punkt pomyłki. Obowiązek uzasadnienia dotyczy pracodawcy, nie pracownika.

Uzasadnienie i konsultacja ze związkiem

Przyczyna wypowiedzenia nie może być ogólnikiem typu „utrata zaufania”, jeśli za tym nie stoi konkretny fakt. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że przyczyna ma być rzeczywista, konkretna i zrozumiała dla pracownika. Lepsza formuła to np. „powtarzające się naruszenie obowiązku terminowego przekazywania raportów sprzedażowych w okresie od marca do maja 2024 r. mimo pisemnego upomnienia z dnia 12 kwietnia 2024 r.”.

Jeżeli pracownika reprezentuje zakładowa organizacja związkowa, pracodawca ma obowiązek przeprowadzić konsultację zgodnie z art. 38 k.p. Pominięcie tego etapu nie unieważnia automatycznie wypowiedzenia, ale czyni je wadliwym i otwiera drogę do roszczeń.

Okres wypowiedzenia zależy od stażu u danego pracodawcy

Przy umowie na czas nieokreślony okres wypowiedzenia liczy się według stażu pracy u tego konkretnego pracodawcy, a nie całego stażu zawodowego. To reguluje art. 36 § 1 k.p.

Obowiązują 3 podstawowe progi:

  • 2 tygodnie – gdy zatrudnienie trwa krócej niż 6 miesięcy,
  • 1 miesiąc – gdy zatrudnienie trwa co najmniej 6 miesięcy,
  • 3 miesiące – gdy zatrudnienie trwa co najmniej 3 lata.

W praktyce równie ważne jest liczenie końca terminu. Okres wypowiedzenia liczony w tygodniach kończy się w sobotę, a liczony w miesiącach w ostatnim dniu miesiąca. Jeśli więc wypowiedzenie z 1-miesięcznym okresem doręczono 10 maja, umowa rozwiąże się dopiero 30 czerwca, a nie 10 czerwca.

Przy okresie 3-miesięcznym istnieje szczególny wyjątek z art. 36¹ k.p. W razie upadłości lub likwidacji pracodawcy albo innych przyczyn niedotyczących pracownika można skrócić ten okres najwyżej do 1 miesiąca, z obowiązkiem wypłaty odszkodowania za pozostałą część.

Przy błędnym wyliczeniu okresu wypowiedzenia problemem nie jest sam papier, tylko data ustania stosunku pracy. Od niej zależą pensja, urlop, świadectwo pracy i termin rejestracji w urzędzie pracy.

Kiedy można rozwiązać umowę bez wypowiedzenia

Rozwiązanie bez wypowiedzenia jest trybem nadzwyczajnym i nie wolno stosować go „na wszelki wypadek”. Tu trzeba mieć mocną podstawę prawną oraz dowody.

Rozwiązanie przez pracodawcę

Najgłośniejszy przypadek to tzw. dyscyplinarka, czyli art. 52 k.p. Można ją zastosować m.in. przy ciężkim naruszeniu podstawowych obowiązków pracowniczych, popełnieniu przestępstwa uniemożliwiającego dalsze zatrudnienie albo zawinionej utracie uprawnień koniecznych do pracy. Termin jest krótki: pracodawca ma 1 miesiąc od uzyskania wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie.

Druga podstawa to art. 53 k.p., czyli rozwiązanie bez wypowiedzenia bez winy pracownika, najczęściej przy długotrwałej niezdolności do pracy. Tu liczy się konkretny czas absencji, zależny od stażu i przyczyny nieobecności.

Rozwiązanie przez pracownika

Pracownik też ma takie prawo. Zgodnie z art. 55 § 1¹ k.p. może rozwiązać umowę bez wypowiedzenia, jeżeli pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika. Typowy przykład to uporczywe niewypłacanie wynagrodzenia w terminie określonym w regulaminie pracy albo umowie.

Jeżeli podstawą jest szkodliwy wpływ pracy na zdrowie potwierdzony orzeczeniem lekarskim, a pracodawca nie przenosi pracownika do innej odpowiedniej pracy we wskazanym terminie, również można skorzystać z art. 55 § 1 k.p.

Kiedy wypowiedzenie jest ograniczone albo zakazane

Nie każdego pracownika wolno wypowiedzieć w dowolnym momencie. Ochrona trwałości stosunku pracy wynika z kilku przepisów i w praktyce często przesądza o legalności całej procedury.

Najważniejsze przypadki to:

  • ciąża i urlop macierzyński – ochrona z art. 177 k.p.,
  • wiek przedemerytalny – co do zasady 4 lata przed osiągnięciem wieku emerytalnego, zgodnie z art. 39 k.p.,
  • urlop oraz inna usprawiedliwiona nieobecność – ochrona z art. 41 k.p.,
  • szczególna ochrona działaczy związkowych na podstawie ustawy o związkach zawodowych.

To nie są drobne formalności. Wypowiedzenie złożone osobie objętej ochroną bardzo często kończy się przywróceniem do pracy albo odszkodowaniem. Wyjątki istnieją, ale trzeba je oceniać ostrożnie i zawsze na tle konkretnego przepisu.

Co dzieje się po złożeniu wypowiedzenia

Złożenie wypowiedzenia nie kończy automatycznie wszystkich obowiązków stron. Do dnia rozwiązania umowy pracownik co do zasady nadal pozostaje w zatrudnieniu, a pracodawca nadal odpowiada za prawidłowe rozliczenie pracy i dokumentów.

W okresie wypowiedzenia pracownik może zostać:

  1. skierowany na urlop wypoczynkowy, jeśli pracodawca tak zdecyduje,
  2. zwolniony z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia,
  3. uprawniony do dni wolnych na poszukiwanie pracy – 2 dni robocze przy wypowiedzeniu 2-tygodniowym lub 1-miesięcznym oraz 3 dni robocze przy 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia, zgodnie z art. 37 k.p.

Po ustaniu stosunku pracy pracodawca wydaje świadectwo pracy. Obecnie co do zasady robi się to w dniu ustania stosunku pracy. Nie trzeba czekać na osobny wniosek pracownika.

Najczęstsze błędy przy rozwiązywaniu umowy i termin odwołania

Najdroższy błąd to przekonanie, że „jakoś to przejdzie”, jeśli powód zwolnienia jest znany ustnie. W sporach pracowniczych sąd bada dokument, terminy i dowody, a nie domysły stron.

Najczęściej pojawiają się te błędy:

  • brak konkretnej przyczyny wypowiedzenia,
  • zła data rozwiązania umowy,
  • pominięcie pouczenia o odwołaniu do sądu pracy,
  • wręczenie wypowiedzenia osobie objętej ochroną,
  • brak konsultacji ze związkiem zawodowym, gdy była wymagana,
  • mylenie porozumienia stron z jednostronnym wypowiedzeniem.

Jeżeli pracownik chce zakwestionować wypowiedzenie albo rozwiązanie bez wypowiedzenia, obowiązuje termin z art. 264 k.p.21 dni od doręczenia pisma do wniesienia odwołania do sądu pracy. To termin krótki i realnie nie ma tu miejsca na odkładanie sprawy „na później”.

Przed złożeniem pozwu warto zabezpieczyć kopię wypowiedzenia, korespondencję mailową, zakres obowiązków, ewidencję czasu pracy i dokumenty płacowe. W sprawach o niezgodne rozwiązanie umowy sąd patrzy na konkrety, nie na ogólne poczucie niesprawiedliwości.

Jeśli pismo zawiera błędy, nie oznacza to automatycznie, że stosunek pracy trwa dalej. Oznacza natomiast, że druga strona zyskuje mocne podstawy do sporu o przywrócenie do pracy albo odszkodowanie.

Najczęstsze pytania

Czy pracownik musi podać powód wypowiedzenia umowy na czas nieokreślony?

Nie. Obowiązek wskazania przyczyny dotyczy pracodawcy wypowiadającego umowę na czas nieokreślony. Pracownik może ograniczyć się do samego oświadczenia o wypowiedzeniu.

Czy wypowiedzenie złożone mailem jest ważne?

Najbezpieczniejsza jest forma pisemna z podpisem. E-mail może wywołać skutki prawne, ale brak zachowania formy pisemnej powoduje wadliwość i może rodzić spór co do doręczenia oraz treści oświadczenia.

Od kiedy liczy się okres wypowiedzenia umowy o pracę?

Liczy się od skutecznego doręczenia oświadczenia drugiej stronie. Przy okresach tygodniowych koniec przypada w sobotę, a przy miesięcznych w ostatnim dniu miesiąca.

Czy można cofnąć wypowiedzenie umowy na czas nieokreślony?

Tak, ale tylko za zgodą drugiej strony. Jednostronne cofnięcie już doręczonego wypowiedzenia co do zasady nie działa.

Co zrobić, gdy pracodawca podał nieprawdziwą przyczynę wypowiedzenia?

Trzeba rozważyć odwołanie do sądu pracy w terminie 21 dni z art. 264 k.p. W takiej sprawie można żądać przywrócenia do pracy albo odszkodowania, zależnie od sytuacji i wybranego roszczenia.